Jacy Tacy występowali na wielu festiwalach, między innymi podczas Centralnego Zgrupowania Zespołów Artystycznych w Świnoujściu w 1965 r. Wtedy W. Gawron grający na saksofonie otrzymał specjalną, indywidualną nagrodę dla najlepszego muzyka. Grupa gościła też na przeglądach w Zielonej Górze, Szczecinie.
Z zespołem okazjonalnie śpiewały także solistki: Marta Gorgoń, Liliana Para, Alina Maliszewska, Grażyna Sobczyk, Halina Zielińska. Teksty dla zespołu pisał Ryszard Podlewski Z Polskiego Radia Kielce.
Z powodu różnicy zdań pomiędzy poszczególnymi muzykami Jacy Tacy zakończyli działalność w 1967 r.
![]() |
| Jacy Tacy (fot. H. Kaczmarczyk) |
Źródło: Leksykon muzyczny Kielecczyzny - autor: Paweł Solarz (wyd. ColorPress, Kielce - 2010) (tekst i zdjęcie)
PS.
1. W książce autor pisze także: "Po jednym z występów tak się Jacy Tacy spodobali sekretarzowi (dziś trudno ustalić kto to był i skąd), że specjalnie dla nich przywieziono organy NRD-owskiej produkcji prosto z hal targów poznańskich. Za osiągnięcia zespół otrzymał też perkusję wykończoną masą perłową z deputatu Ministerstwa Kultury oraz gitary robione w Brzegu. Podobnie jak u Bezimiennych były koloru czerwonego."
Zamieszczam ten cytat w post scriptum jako ciekawostkę ponieważ nie ma tu żadnego konkretu, a tylko stwierdzenia z cyklu "podobno". Ile w tym prawdy, a ile koloryzowania wspomnień przez muzyków nie wiem. Jeśliby było to podane z datami, miejscami i nazwiskiem to stanowiłoby ciekawy obrazek z tamtych czasów.
2. W źródle jest fotografia grupy, która ma wymiary 3,5x5 cm. I tu ją zamieszczam.
3. Szukam wszelkich informacji o Januszu Godlewskim, szczególnie przed debiutem Czerwono-Czarnych oraz po odejściu z Chochołów wiosną 1965 r. Warto tego artystę przypomnieć.
4. Szukam także informacji na temat innych artystów: Marka Szczepkowskiego, Juliusza Wystupa, Anny Cewe, Mariolaine, Krzysztofa Mikołajczaka
.jpg)
Świetna sprawa, fajnie coś przeczytać o moim dziadku którego nie miałem szansy poznać :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa, aczkolwiek współczuję z powodu braku dziadka. Cóż, staram się pisać o grupach bigbitowych, podpierając się literaturą. Ta książka o kieleckich zespołach zawiera mało konkretów z lat 60-tych i 70-tych. Ale innej książki na ten temat nie ma.
OdpowiedzUsuńJestem poruszona informacją o zespole. Jednym z założycieli był mój ojciec i wujek. Na fotografii znajduje się mój tata. Bardzo wzruszające. Dziękuję
OdpowiedzUsuńPodziękowania należą się Panu P. Solarzowi, który zebrał informacje o kieleckich zespołach, w tym także grupie Jacy Tacy.
OdpowiedzUsuńTen blog powstał, aby udostępnić wiedzę o wykonawcach polskiej muzyki młodzieżowej lat 60-tych i 70-tych. Popularyzacji tego tematu nigdy za wiele.
Jeśli się Pani wzruszyła oglądając tatę na fotografii, to bardzo mi miło. Jeśli natomiast posiada Pani wiedzę lub zdjęcia wykonawców (np. z archiwum taty) i chciałaby się Pani nimi podzielić, to proszę napisać. Adres mailowy znajduje się z prawej strony bloga.
Pozdrawiam
Grzegorz
witam, proszę o kontakt przez wojciechskowronski.pl :)
UsuńA ja mam w albumie zdjęcia z występów zespołu ale jest też na nich mój Tata Andrzej Smoliński. A tu nie ma żadnej wzmianki o jego udziale.
OdpowiedzUsuńWitam.
UsuńSkład zespołu podałem za "Leksykonem muzycznym Kielecczyzny" autorstwa P. Solarza. Tam nie ma informacji o Panu Andrzeju Smolińskim...
Jeśli ma Pan/Pani zdjęcia z występów zespołu, to proszę je wysłać na adres e-mail polski_bigbit@op.pl
Tam spróbujemy wyjaśnić tą nieścisłość.
Pozdrawiam.
Szkoda że tak krótko trwało życie młodego i bardzo zdolnego Witka. Gawrona ...Ratując dzieci na zaporze obok Ostrowca Św. utonął ...R.I.P
OdpowiedzUsuńTragedią jest śmieć każdego człowieka, a szczególnie osoby młodej.
UsuńNagła śmierć młodego muzyka to wielka szkoda dla polskiej muzyki.
W zespole grał na gitarze obok mojego wujka Andrzeja Smolińskiego mój tata Lech Kwasek.
OdpowiedzUsuńWtedy w zespole grał również Pan Kumiga.
Dziękuję za informację.
UsuńNiestety, nie mogę powołać się na anonimową wiadomość. Ponadto, warto napisać, na jakich instrumentach grali wymienieni powyżej panowie. Żeby nie było żadnych wątpliwości, warto przekazane informacje poprzeć fotografiami.
Pozdrawiam
Grzegorz