niedziela, 26 maja 2013

Ametysty

  Zespół wokalno-instrumentalny Ametysty powstał w Krakowie na przełomie 1961 i 1962 r. Pierwszy publiczny występ grupa dała podczas imprezy sylwestrowej.W składzie formacji wystąpili: Tadeusz Gogosz - gitara; Adam Komenda - pianino; Krzysztof Partyka - saksofon; Andrzej Sojka - perkusja. Na początku 1962 r. wykrystalizował się skład zespołu. Tworzyli go wówczas: T. Gogosz - gitara basowa; K. Partyka - saksofon; Sławomir Butenko - pianino; Marian Plutecki - perkusja, gitara; Zdzisław Nazarko - perkusja. Grupa obsługiwała cykliczne imprezy dla młodzieży w klubie "Violinka", a potem w nowohuckim Domu Kultury w ramach tzw. Zespołu Pieśni i Tańca. Podczas
organizowanych tutaj konkursów "szukamy młodych talentów" został odkryty wokalista, Stanisław Zatorski, który ze względu na swoją powierzchowność, przyjął pseudonim Stanley Zatorson. Wkrótce do zespołu doszli gitarzysta Wiesław Wilczkiewicz i wokalistka Elżbieta Żakowicz. Wiosną 1963 r. formacja zaczęła występować w studenckim klubie "Pod Jaszczurami". Do zespołu doszli wokaliści Ryszard Horuz i Janusz Sołek, natomiast odeszła E. Żakowicz.
  W maju grupa wystąpiła podczas Juwenaliów, a w czerwcu podczas obchodów "Dni Krakowa". W tym samym miesiącu grupa zdobyła I miejsce, ex aequo z Krakusami, podczas konkursu zespołów big-beatowych. Wakacje formacja spędziła grając w tzw. Interklubie Jaszczury. We wrześniu 1963 r. W. Wilczkiewicza na gitarze zastąpił Leszek Trojanowski, do zepołu doszedł Andrzej Ibek - klawiotka, klarnet. Po wakacjach grupa występowała w soboty i niedziele w klubie "Pod Jaszczurami", w czwartki w Jazz Klubie Nowa Huta. W pozostałe dni tygodnia grupa koncertowała na terenie województwa krakowskiego i południowej Polski: Wadowice, Chrzanów, Nowy Targ ,Nowy Sącz, Krynica , Jaworzno, Krzeszowice-Czatkowice, Tarnów, Rzeszów, Opole, Ozimek. W listopadzie 1963 r. z formacji odszedł K. Partyka.
  W roku następnym zespół zmienił nazwę na CR-64.

Ametysty (1963) Występ zespołu w Wadowicach - sala kinowa.
 Stoją od lewej: A. Ibek, R. Horus, S. Butenko, K. Partyka, T. Gogosz, M. Plutecki, L. Trojanowski, S. Zatorski, Z. Nazarko. W pozycji leżącej: J. Sołek.

Ametysty (wycinek prasowy)


Źródło: http://www.ryszardy.jedwab.net.pl/  (materiały - Pan Krzysztof Partyka)

4 komentarze:

  1. Wg Wikipedii - hasło Jerzy Grunwald:

    "Z wykształcenia jest technikiem mechanikiem oraz skrzypkiem.

    W wieku 15 lat debiutował jako perkusista. Początkowo (lata 1964 - 1967) występował w zespołach AMETYSTY, Monsuny (kwiecień 1965 - wygrana na I Przeglądzie Młodzieżowych Zespołów Muzycznych w Katowicach), Ślęzanie oraz w grupie skifflowej w ramach zespołu Niebiesko-Czarni..."

    Czyżby istniał (w zbliżonym czasie) jeszcze jeden zespół (podobnie jak gliwickie Monsuny) o identycznej nazwie - lecz w Katowicach?

    Czy ktoś z Szanownych Czytelnków wie coś na ten temat?
    Próby skontaktowania się z J. Grunwaldem, który cos mógłby powiedzieć o obydwu zespołach, okazały się jak dotychczas bezowocne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję Panie Andrzeju za komentarz. Może któryś z czytelników wie coś na ten temat i Panu pomoże. Miejmy nadzieję, że tak!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak. Katowickie Monsuny istniały i grał tam Jerzy Grunwald (od wokalisty, który wychowywał się z nim na jednej ulicy). Wiem też, że istniały katowickie Ametysty. Jakiś tam skład tych Ametystów znam ale taki niepewny do końca, a Józef Skrzek jak na razie mi nie odpisuje, a jak podają różne źródła pogrywał z nimi (podobno) i nie wiadomo. A co do Jerzego Grunwalda to mam info od tego samego wokalisty, że w Ametystach nie śpiewał. Szkoda, że tak trudno się z panem Jerzym skontaktować ale tak to już jest z gwiazdkami ;). Acha, czyli E. Żakowicz śpiewała z tymi krakowskimi Ametystami. Dobrze wiedzieć, bo myślałem, że z katowickimi :))). Z tymi Ametystami na Górnym Śląsku mogło być podobnie jak np. z Monsunami (jeszcze wiem o Monsunach z Dębicy) i z bytomskimi Szafirami. Z archiwalnego zdjęcia, które mam wynika, że to są jakieś inne Szafiry i też z Górnego Śląska. Poza tym w Polsce było jeszcze kilka jak nie więcej kapel o tej nazwie. Tak samo Takty i inne takie w tym czasie.

    Pozdrawiam
    S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za podane informacje. Co do pytań zadawanych znanym dziś muzykom o ich początki w bigbitowych zespołach, to często natrafia się tylko na milczenie. Szkoda, że tak się dzieje, ale nic na to się nie poradzi, dopóki pytany nie zmieni zdania. Co - niestety - zdarza się rzadko.
      W latach 60-tych działało setki, jak nie tysiące, zespołów młodzieżowych. Wiele z nich miało te samy nazwy, co dzisiaj powoduje, że przy ich nazwach trzeba dodać z jakiego miasta pochodzi. Jeśli w źródłach nie ma tego rozróżnienia, to można się pomylić...
      Pozdrawiam
      Grzegorz

      Usuń