poniedziałek, 17 października 2011

Dzikusy

  Zespół wokalno-instrumentalny Dzikusy powstał w Warszawie na przełomie 1963 i 1964 r. Zespół tworzyli: Jan Goethel - gitara, lider; Jan Głowacki - gitara; Wiktor Stroiński - gitara basowa; Adam Górka - perkusja.
  Początkowo formacja grała do tańca w klubach młodzieżowych stolicy. Wzorem dla grupy byli The Shadows, z przeboju których (The Savage) zaczerpnięto nazwę zespołu. Dzikusy zabebiutowały wiosną 1964 r. na V "Giełdzie u Ewy", cyklicznej imprezie muzycznej organizowanej w Warszawie. Szerszej publiczności zespół przedstawił się na jednym z koncertów II KFPP w Opolu. Zastąpienie na czas festiwalowego występu J. Goethla i A. Górki muzykami z konkurencyjnych Chochołów spowodowało kryzys, zakończony rozwiązaniem zespołu w sierpniu 1964 r.
  Nie zrażony tym faktem W. Stroiński, tym razem jako gitarzysta i wokalista, jeszcze w 1964 r. zorganizował grupę na nowo. W jej skład wchodzili: W. Stroiński - gitara, śpiew; Zbigniew Jaryczewski - gitara; Robert Świercz - gitara basowa i Zbigniew Bieliński - perkusja.
  W 1965 r. grupa przeszła kolejną reorganizację. Najpierw Z. Jaryczewskiego zastąpił Bogdan Gorbaczyński, zaś w grudniu dołączyli Krzysztof Dłutowski - organy, pianino i Andrzej Kowalski - perkusja. Zespół zainteresował się teraz rhythm and bluesem spod znaku The Rolling Stones, The Animals i The Kinks.
  Najlepszy okres w karierze Dzikusów datował się od chwili przyjścia do grupy Tadeusza Woźniaka, występującego pod pseudonimem Daniel Dan. Już z nim w lutym i czerwcu 1966 r. Dzikusy przeszły pomyślnie eliminacje oraz warszawski półfinał Wiosennego Festiwalu Muzyki Nastolatków. Grupa dokonała także nagrań dla Programu III PR ("Kiedy mówisz coś"; "Na dobre i złe"; "Stale to samo"; "Piastelsi") i Młodzieżowego Studia "Rytm" (piosenki do wierszy J. Tuwima). Później Dzikusy akomapaniowali m.in. Joannie Rawik oraz wystąpili w Telewizyjnej Giełdzie Piosenki, prezentując utwór "Magdalena".
  Ówczesny repertuar grupy tworzyły kompozycje W. Stroińskiego do tekstów R. Świercza, Marka Gaszyńskiego i Krzysztofa Dzikowskiego, śpiewane przez T. Woźniaka i W. Stroińskiego. W czasie koncertów dominowały jednak nadal utwory brytyjskich zespołó rockowych i standardy rhythm and bluesowe.
  W 1966 r. Dzikusy otrzymały wyróżnienie w Wiosennym Festiwalu Muzyki Nastolatków. Przez niemal cały okres wakacji 1966 r. formacja występowała w "non stopowych" imprezach na Wybrzeżu, m. in. w Jastarni i Sopocie, gdzie grała do tańca obok Czerwonych Gitar. Wreszcie znalazła się w warszawskiej hali "Gwardii" razem z Niebiesko-Czarnymi i grupą Phantoms.
  Pod koniec wakacji grupa przestała istnieć, na skutek rozbieżności co do repertuaru i stylu zespołu. Pierwszy po lipcowych występach w sopockim "Non Stopie" odszedł, zainteresowany balladą T. Woźniak, a w sierpniu K. Dłutowski. Choć Dzikusy oficjalnie zakończyły działalność, reaktywowały się pod koniec roku na nagranie płyty dla Polskich Nagrań i koncerty.
  W. Stroiński latem 1967 r. występował w zespole R. Poznakowskiego, a w latach 70-tych współtworzył zespół Sezam m. in. z Romanem Pawelcem - gitara basowa i Janem Goethlem - gitara.

NAGRANIA PŁYTOWE:

EP V-286  Veriton (04.1964)
Ye-ye-ye / Świat dla ciebie / Bij komara Big Beat / Błękitne wspomnienie
 Skład: J. Goethel - gitara; J. Głowacki - gitara, śpiew; W. Stroiński - gitara basowa; A. Górka - perkusja

EP V-287 Veriton (04.1964)
Hopa-Hop / Seulement cette nuit / Notre signale / Lidia
Skład: J. Goethel - gitara; J. Głowacki - gitara, śpiew; W. Stroiński - gitara basowa; A. Górka - perkusja i E. Dymitrow - śpiew

EP N-0428 Muza (07.1966)
Balladowe lilie
Skład: W. Stroiński - gitara; R. Świercz - gitara basowa; K. Dłutowski - organy; A. Kowalski - perkusja i Joanna Rawik - śpiew

EP N-0463 Pronit (01.1967)
Kiedy mówisz coś / Niefortunny podrywacz / Letnie wspomnienia / Na dobre i złe
Skład: D. Dan - śpiew; W. Stroiński - gitara; R. Świercz - gitara basowa; K. Dłutowski - organy; A. Kowalski - perkusja

NAGRANIA RADIOWE:

1964:
Nie będę z tobą dłużej; El Paso; Szkodnik; Pratchaniec; Napełnia żagle wiatr; Święci; Ta dziewczyna kogoś przypomina mi

1966:
Piastelsi [Piast Kołodziej] (voc. zespół); Dawno wysłany list (voc. zespół); Stale to samo (voc. W. Stroiński); Magdalena; Letnie wspomnienia (voc. D. Dan); Na dobre i złe (voc. D. Dan)

Źródło:
"Encyklopedia Polskiej Muzyki Rockowej - ROCN 'N' ROLL 1959-1973" - autorzy: Jan Kawecki, Janusz Sadłowski, Marek Ćwikła, Wojciech Zając

9 komentarzy:

  1. Adam Górka zmarł wczoraj tj 16 grudnia 2012 roku w Warszawie pogrzeb 24 grudnia na Cmentarzu Bródnowskim o godzinie 9:00 msza w kościele murowanym przy cmentarzu wyprowadzenie do grobu o 10:00
    Tadeusz G.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo smutna wiadomość.Proszę przyjąć moje szczere wyrazy współczucia.
    Grzegorz

    OdpowiedzUsuń
  3. Lza sie w oku zakrecila. Coraz wiecej starej wiary przenosi sie na druga strone.
    Wiktor Stroinski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Wiktor, jak Ty się miewasz ? Ostatnio nabyłem Waszą płytę i z przyjemnością ja odsłuchałem.
      Ja jeszcze jestem na tej stronie i pozdrawiam.

      Marek Strupiechowski

      Usuń
  4. Nie wiem jak Panu odpisać. Niestety, nikt nie zna dnia, ani godziny...
    Grzegorz

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobra wiadomośc:
    Wyszła płyta CD DZIKUSÓW ( http://www.polskienagrania.com.pl/oferta/pop-rock/gwiazdy_polskiego_big_beatu/dzikusy/ )

    Zła wiadomość:
    pominięto 3/4 utworów z pierwszej (mojej ulubionej) - ep-ki "Ye-ye-ye".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam do dzisiaj EP ,,Ye ye ye". Mój ulubiony numer Dzikusów ,,Bij Komara". Pozdrawiam Marek obecnie z zespołu ALE.

      Usuń
    2. Zawsze cieszą mnie komentarze fanów naszych grup bigbitowych. Wielkie dzięki!
      Pozdrawiam
      Grzegorz

      Usuń
  6. Witam serdecznie!
    Najważniejsze, że wyszła ta płyta! Lwia część utworów zespołu jest wydanych. A ich pierwsza "czwórka"? Była wydana przez Veriton, pewnie nie wyjaśnione są prawa wydawcy. Być może nie ma taśmy-matki? Może ten materiał wyda ktoś inny? Bądźmy dobrej myśli.
    Niestety, dostęp do internetu mam bardzo ograniczony, stąd zwłoka w odpowiedzi...
    Pozdrawiam
    Grzegorz

    OdpowiedzUsuń