niedziela, 13 listopada 2011

Pięć Linii

  Zespół wokalno-instrumentalny Pięć Linii został założony w styczniu 1965 r. przez braci Mrozów: Tadeusza i Romana. Formację tworzyli: Andrzej Mułkowski - śpiew; Zenon Halicki - gitara, śpiew; Tadeusz Mróz - gitara; Roman Mróz - gitara; Lech Gackowski - gitara basowa, lider i Leszek Bartosiewicz - perkusja. Wkrótce do Tonów odszedł T. Mróz.
  Latem tego samego roku zespół, powiększony o Seweryna Krajewskiego występował w gdańskim klubie "Żak", zaś zimą 1965-1966 (z T. Mrozem, a bez S. Krajewskiego) - w "Non Stopie" sopockiego "Grand Hotelu". Sprawdzianem umiejętności i popularności grupy stały się konfrontacje z brytyjskim zespołem The Original London Beats w grudniu 1965 r. w Gdańsku oraz w lutym 1966 r. w Poznaniu. Efektem zakwalifikowania się do finału Wiosennego Festiwalu Muzyki Nastolatków było zaproszenie na "Koncert Młodości" IV KFPP w Opolu. Osłabieni brakiem T. Mroza, który przeszedł do Czerwono-Czarnych, nie mogli występów na festiwalach zaliczyć do udanych. W lipcu i sierpniu 1966 r. formacja brała udział w koncertach sopockiego "Non Stopu", co zostało uwiecznione w krótkometrażowym filmie "Brezentowe niebo".
  W styczniu 1967 r. zespół połączył się z gdańską grupą Rafy, tworząc formację Czarne Golfy. W jej skład wchodzili: Krzysztof Mikołajczak - śpiew; Zenon Halicki - gitara, śpiew; Ryszard Ptasiński - gitara, śpiew; Jerzy Zakrzewski - gitara basowa, śpiew; Lech Gackowski - organy, harmonijka ustna; Leszek Bartosiewicz - perkusja.

 NAGRANIA PŁYTOWE:

EP N-0434 Pronit (08.1966)
Posłuchaj co ci powiem / Pożegnanie ze szkołą
Skład: A. Mułkowski - śpiew (1,2); Z. Halicki - śpiew (2), gitara; R. Mróz - gitara; L. Gackowski - gitara basowa; L. Bartosiewicz - perkusja

EP N-0435 Muza (08.1966)
Na dzikiej plaży / Dlaczego dziś / Moja Modlitwa / Jesień
Skład: A. Mułkowski - śpiew (1-4); Z. Halicki - śpiew (1-2,4), gitara; R. Mróz - gitara; L. Gackowski - gitara basowa; L. Bartosiewicz - perkusja

LP SX 3050 PN Muza (1991)
MC CK 1239 PN Muza (1991)
ZŁOTE LATA POLSKIEGO BEATU 1966 vol. 2
 Pięć Linii - Posłuchaj, co ci powiem

Źródło:
"Encyklopedia Polskiej Muzyki Rockowej - ROCK 'N' ROLL 1959-1973" - autorzy: Jan Kawecki, Janusz Sadłowski, Marek Ćwikła, Wojciech Zając

PS:
1. Zespół nie pozostawił po sobie nagrań radiowych. Przynajmniej nie ma jej w mojej skarbnicy mądrości. Jeśli jest inaczej, a ktoś o tym wie, niech napisze.
2. Zaskakuje zmiana instrumentarium przez Pana L. Gackowskiego...
3. Był w radiu, ponad ćwierć wieku temu, przedstawiony cykl pod tytułem "Wejście rocka". W Magazynie Muzycznym "Rytm" PR1 przedstawiano zrealizowany przez Pana redaktora z Radia Opole (niestety nie pamiętam nazwiska) początki polskiego rocka (rock and rolla, big beatu) do roku 1964. Posłuchałbym jeszcze raz tej audycji. Może ktoś ma...

2 komentarze:

  1. Skład zespołu Tony z 1962 r. : Tadeusz Chlewiński (g.), Andrzej Jaroszewicz(g., leader), Zygmunt Kosicki (p.), Andrzej Lipniewski (voc.), Tadeusz Głuchowski (dr.), Krzysztof Wiśniarowski (bg.) W kulkuletniej dropdze muzycznej zmieniali się głównie wokaliści. Ostatni skład (zespół rozpadł się w latem 1965): Tadeusz Chlewiński (g.), Tadeusz Głuchowski (dr.), Tadeusz Mróz (g.), Ryszrd Poznakowski (p., org.), Krzysztof Wiśniarowski (bg.), Halina Frąckowiak (voc.). Frąckowiak odeszła do Tarpanów, Tadeusz Mróz do Polan, a sekcja do Niebiesko-Czarnych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za wiadomość. Co prawda opisałem już karierę zespołu Tony, ale liczy się intencja. Pani Halina Frąckowiak odeszła do grupy Tarpany, bo z Tonów odeszli instrumentaliści. Tylko w opisie rozbioru grupy jest pewna nieścisłość: T. Mróz wraz z R. Poznakowskim odeszli do Czerwono-Czarnych, a nie do Polan. Co do Polan to trzeba sobie powiedzieć, że powstanie tej "supergrupy" skutkowało na naszej scenie bigbeatowej rozpadem dobrego zespołu (Tonów). Niestety, Ryszard P. i koledzy woleli pójść do bardziej znanych grup, a nie rozwijać grupę. Zresztą Pan Ryszard zaliczył wiele zespołów, nie przywiązując się do któregoś. Ale będąc zdolnym kompozytorem, to On mógł wybierać.
    A co do Tonów to grupa nie miała szczęścia, ani do ludzi (muzyków), ani do okoliczności (powstanie Polan, "pierwszej polskiej supergrupy", która niewiele zwojowała i uzupełnienie braku muzyków w Niebiesko-Czarnych i Czerwono-Czarnych). Naprawdę szkoda mi tej grupy...

    OdpowiedzUsuń