niedziela, 28 lipca 2013

Henryk Fabian (szkic biogramu)

  Henryk Fabian (wł. Henryk Sawicki) urodził się 11 czerwca 1943 r. w Grudziądzu. Tuż po wojnie  przeniósł się do Szczecina. W 1964 r. został wokalistą kwartetu Nieznani, którego pierwszy koncert odbył się 8 pażdziernika tego roku. Od lutego do kwietnia 1965 r. współpracował z grupą Kon-Tiki.
  W roku następnym został jednym z wokalistów Czerwono-Czarnych. Z grupą nagrał 2 LP i wylansował kilka przebojów: "Napiszę do ciebie z dalekiej podróży" i "Zakochani są sami na świecie" (w duecie z Katarzyną Sobczyk). Będąc w Czerwono-Czarnych nagrywał także piosenki z Orkietrą Studia "Rytm": "Statek Warszawa"; "Biały młyn"; "Nie szukałem ciebie dotąd".
  W sierpniu 1969 r. wraz z K. Sobczyk i K. Stanek odszedł do czeskiej grupy The Samuels, by na początku 1970 r. znależć się w zespole Wiatraki. Formację tworzyli: K. Sobczyk - śpiew; Jana Tarnowska (eks Kefirki) - basetla, śpiew; H. Fabian - gitara, śpiew; Ryszard Poznakowski (eks Trubadurzy) - organy, pianino, lider; Ryszard Gromek (eks Bizony) - perkusja, instrumenty perkusyjne. Grupa choć wylansowała kilka piosenek: "Polskie wiatraki"; "Beskidzkie świątki"; "Nocą"; "Zakochamy się któregoś dnia", w roku następnym zakończyła działalność.
  Od  1971 r. wraz z z żoną, K. Sobczyk koncertował w kraju w ramach współpracy z Estradą Szczecińską. W połowie lat 70-tych wraz z braćmi Słotkowiczami: Krzysztofem - gitara i Janem - perkusja podjął próbę stworzenia nowego repertuaru, soulowo-bluesowego, ale zamierzenie nie powiodło się.
  W 1981 r. wraz z żoną, K. Sobczyk wyjechał na występy do USA. Wrócili do kraju przed wprowadzeniem stanu wojennego. W roku 1982 r. w Rozgłośni Polskiego Radia w Łodzi H. Fabian nagrał cztery utwory. Wokaliście towarzyszyli: Tadeusz Mróz - gitara; Ryszard Kaczmarek - gitara basowa; Marian Kaczmarek - instrumenty klawiszowe;  Aleksander Kawecki - perkusja; Ireneusz Szyszko - gitara.
  W 1987 r. wziął udział w imprezie "Przeżyjmy to jeszcze raz - 25 lat Niebiesko-Czarnych" oraz w Rozgłośni Szczecińskiej PR nagrał dwa utwory: "Nie pytaj komu bije dzwon" i "Nie zapomnijcie nigdy rocka".
  Potem już nie nagrywał nowych piosenek, natomiast komponował utwory "do szuflady". Jeden z nich ma się znaleźć na nowym albumie grupy Marrakesh, kierowanej przez syna artysty, Sergiusza.
  Henryk Fabian zmarł 21 sierpnia 1998 r. Pochowany został na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie.

Henryk Fabian z okładki płyty "Zakochani są sami na świecie"


Źródła:
Rozmowa z synem Artysty - Panem Sergiuszem Fabianem;
"Encyklopedia Polskiej Muzyki Rockowej - ROCK 'N' ROLL 1959-1973" - autorzy: Jan Kawecki, Janusz Sadłowski, Marek Ćwikła, Wojciech Zając;
http://cmentarze.szczecin.pl/cmentarze/chapter_11975.asp?smode=2&p1oid=37C68FC3BC2E4ED2B99CC4C609E63A17

PS.
Uzupełnienie i ewentualna korekta biogramu mile widziane!


4 komentarze:

  1. Witam!Chciałbym sprostować datę urodzin Fabiana.Urodził się 11.06.1943 roku.Odwiedzam jego grób więc stąd wiem.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz. Informację o dacie urodzin Pana Henryka otrzymałem od, niestety już nieżyjącego, syna artysty - Sergiusza. Pan Sergiusz twierdził, że jego tata urodził się w 1942 r.
      O dacie 11.06.1943 r., jako dacie urodzin wokalisty, jest napisane w odnośniku przy artykule o Panu Henryku w Wikipedii - http://cmentarze.szczecin.pl/cmentarze/chapter_11975.asp?smode=2&p1oid=37C68FC3BC2E4ED2B99CC4C609E63A17
      Co ciekawe, mimo to Wikipedia podaje datę 11.06.1942 r.
      Myślę, że można datę urodzin artysty podać tak jak jest napisane w w/w odnośniku, a datę rok wcześniejszą jako jedną z tajemnic Pana Henryka.
      Nie pisałem w biogramie o rzeczach, o których syn wokalisty nie chciał, aby je tam umieszczać - m.in. wzmianki o Chłopcach z Sorrento. Może ktoś z czytelników przybliży tamten okres w życiu Pana Henryka?
      Dziękuję za pamięć o Panu Henryku Fabianie (Sawickim).
      Pozdrawiam serdecznie
      Grzegorz

      Usuń
  2. Data urodzeniato 11 czerwca roku 43. Serg syn Henka i Kaski za wiele nie wiedzial o Szczecinie, Sorrento i " paczce " z oklic ulicy Pocztowej. Owe czasy to historia wiele, wiele lat zanim Serg przybyl nz ten swiat. Sorento to byla kawiarnia przy ulicy Woj, Polskiego vis a vis siedziby Estrady Szczecinskiej. Drewniany zielony budyneczek z kilkoma pokojami zwanymi lokal i stara szafa grajaca. Ot to, kawa z cienka z fusami, ale najwazniejsz ze byla muzyka , jaka byla no, taka w owych czasach byla. To o co Sz.pyta to historia. Henka poznalem w latach 62, mial gitare i spiewal w jezyku a´pop, tak w owych latach spiewal wiekszosc, Burano, Gasowski i nawet Czwsie Wydrzycki /Malaenia/.Chlopak mial , jak to dzis mowia parcie. W 1962 roku Heniek i Zbyszek Wlodarczyk, po histori w pewnym miasteczku uzdrowiskowym, gdzie poprostu graki do sznycla wracaja do Szczecina. W 1963 roku tuz po II Festiwalu Mlodych Talentow nasze drogi na nowo sie w dziwny sposob spotykaja, moze to poprzez Ewe Swincow, moja kolezanke szkolna a Henryka w owym czsie milosc. 1964 zaczelismy wspolnie kojarzyc kilku chlopakow z oklic ulicy Pocztowej, aby zalozyc grupe instrumental-vokalna. Heniek jedyny mial gitare, ktora cos wym stylu przypominala, oczywiscie nie stroil, ale to nie bylo problemem. Bylapotrzeba instrumentow, wiec od domorodnrgo tworcy ja kupilem gitare a moj przyjaciel,ktory pracowal jako marynarz w Polskiej Zegludze Morskiej, przywozil struny do owych instrumentow zwanymi gitary. Sz Panie od do mozna ale osobiscie mysle ze owa historia Henka i Kski to historia i tak nalezy jedna z wielu histori pozostawic, PS mam wiele zdjec i nawet ekstow piosenek, ocenzurowanych no bo w owych latach wszelie publikacje podlegaly owemu procedurowi.
    Osobiscie od 49- lat mieszkam poza Polska,nawet czasami owi dino albo emeryci wspolnie wspominamy OWE SZALONE LATA, ktore juz nigdy nie powroca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za ten komentarz - odpowiedź na moją prośbę o przybliżenie przygody Pana Henryka z muzyką przed jego przyjściem do Czerwono-Czarnych. Cieszy, że wspomina Pan o tych faktach, tym bardziej, że zna je Pan z autopsji.
      Jeśli miałby Pan możliwość zeskanowania wspomnianych w komentarzu zdjęć, to proszę o ich nadesłanie na adres mailowy pokazany w górnym prawym rogu. Jeśli wyraziłby Pan zgodę, to mogę je umieścić jako ilustracje przy tym biogramie, albo z Pana pomocą stworzyć biogram zespołu Nieznani. Warto wspomnieć o tej formacji.
      Pozdrawiam serdecznie
      Grzegorz

      Usuń