niedziela, 1 września 2019

Meteory (poznańskie) [wzmianka]

  Zespół wokalno-instrumentalny Meteory powstał w Poznaniu na początku 1964 r. Jego założycielami byli ówcześni studenci: Zbigniew Szymkowiak - gitara, leader; Jacek Kaluba - gitara i Stanisław Dajczak - gitara basowa. Skład grupy uzupełnili: Piotr Janton – perkusja; Halina Żytkowiak – śpiew i Czesław Staszak – śpiew.
  Formacja zadebiutowała na początku 1964 r. w nowo wybudowanym akademiku Politechniki Poznańskiej przy ul. Zamenhoffa w klubie „Agora”. W 1965 r. z zespołu odszedł perkusista Piotr Janton, a jego miejsce zajął Włodzimierz Woźniak. Repertuar grupy oparty był głównie na utworach zespołów: The Shadows, The Ventures, The Beatles i The Rolling Stones.
  W zespole Meteory rozpoczęła karierę polska piosenkarka Halina Żytkowiak. W 1964 roku wraz z grupą na zlocie Młodzieży we Frankfurcie nad Odrą reprezentowała miasto Poznań. Największym jej hitem była piosenka z repertuaru Brendy Lee – „I’m Sorry”.
  Okazjonalnie w grupie występowali: Zbigniew Starzyński – instrumenty klawiszowe, dzwony; Ryszard Kaźmierczak – gitara i Przemysław Sołtysiak – śpiew. W 1966 r. z formacji odszedł gitarzysta basowy S. Dajczak. Po tym fakcie zespół uległ rozwiązaniu.
  H. Żytkowiak po odejściu z Meteorów śpiewała w zespole Tomasza Dziubińskiego Poznańscy Trubadurzy, a następnie m.in. w Tarpanach, Amazonkach, Trubadurach. P. Janton występował później w poznańskim zespole My. P. Sołtysiak grał później w poznańskich Violinach (gitara basowa, śpiew).

Meteory (poznańskie) [1964] 

 od lewej Stanisław Dajczak, Przemysław Sołtysiak, Zbigniew Szymkowiak, Jacek Kaluba.


Meteory (poznańskie) [1964]

 od lewej : Zbigniew Szymkowiak, Stanisław Dajczak, Jacek Kaluba.


Informację o zespole nadesłał Pan Zbigniew Roth.
Fotografie nadesłał Pan Stanisław Dajczak
  Wielkie dzięki Panie Zbigniewie i Panie Stanisławie!

[W dniu 1.12.2019 r. dodano zdjęcia zespołu]


Pan Zbigniew przy okazji prezentacji P. Sołtysiaka napisał:
  Jest kompozytorem utworu wykonywanego przez W. Kordę „Podobni do mew”. Na płycie Niebiesko-Czarnych jako kompozytor występuje Wojciech Meller (wokalista poznańskich Pechowców) – po prostu Meller powiedział Kordzie, że to jego kompozycja.
  Jak dotychczas w różnych źródłach jako kompozytor utworu wymieniany jest W. Meller...

4 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. W 1963/64 roku w nowo wybudowanym akademiku Politechniki Poznańskiej przy ul. Zamenhoffa powstał Studencki klub „AGORA”. Kierownikiem klubu w tym czasie był Franek Dzięgielewski. Lata sześćdziesiąte to "złote lata" kultury studenckiej. Tu rozpoczęła karierę polska Piosenkarka Halina Żytkowiak. Występowała w klubie wraz z zespołem big beatowym „METEORY”
    Zespół występował także w klubach „HP. Cegielskiego”, „Pometu” itp.
    Halina Żytkowiak była najjaśniejszą gwiazdą tego zespołu.
    Na "fajfy" (każda sobota i niedziela) na których grały „METEORY” przychodziły tłumy jego fanów . Wielokrotnie w klubie brakowało miejsca. Największym jej hitem, który śpiewała Halina Żytkowiak była piosenka z repertuaru Brendy Lee - I'm sory. Przez ten czas miała wiele interesujących ofert innych zespołów. Była najbardziej obiecującym talentem piosenkarskim w tym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trudne początki.
    Największym problemem naszego zespołu w tym czasie był sprzęt. Pierwsze nasze gitary były po części własnej produkcji. Deski wykonaliśmy samodzielnie a gryfy zamówiliśmy u lutnika (wtedy był na ul. Dąbrowskiego). Resztę wykonał Zbyszek Szymkowiak (student Politechniki Poznańskiej).
    Moje pierwsze struny do gitary basowej pochodziły ze starego fortepianu. Na Polskim rynku nic z tych rzeczy nie było. Moja gitara wyróżniała się niesamowicie ciekawym metalicznym brzmieniem (miałem mały problem z naciągiem strun ale dałem radę). Później oryginalny komplet strun kupiłem od Leszka Mutha.
    Podobnie było ze wzmacniaczami i kolumnami głośnikowymi. Pierwszy wzmacniacz dla nas wykonał w 1963 roku Zbyszek Szymkowiak (lider zespołu). Jedynie ja miałem 10 watowy firmowy wzmacniacz z głośnikiem. Kolumny głośnikowe to robota stolarza i niezastąpionego Zbyszka Szymkowiaka. Później były Polskie-fabryczne: wzmacniacz PZT typ WR-75 z 1962 roku i Luna WS17 z 1963 roku. Perkusję zamawialiśmy u Szpaderskiego w Łodzi (była najlepsza). W 1966 roku na czarnym rynku pojawiło się sporo gitar marki „JOLANA” przywiezionych prywatnie z Czechosłowacji. Pojawiły się też struny do gitar. W 1966 roku można było już nabyć niezłe (jak na tamte czasy) wzmacniacze produkcji DDR jak Regent 30 H i mv3. Od tego czasu niemal wszystkie zespoły bigbeatowe w Poznaniu posiadały już profesjonalny sprzęt.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Panu Zbigniewowi za umieszczenie wzmianki o METEORACH. Dzięki Panu powróciły wspomnienia. Meteory jak meteory szybko powstały i szybko się rozpadły. Ale pozostały po nich dwie super gwiazdy, które świeciły długo pięknym blaskiem. Była to śp. piosenkarka Halina Żytkowiak i pianista i perkusista Piotr Janton (obecnie przebywa w Niemczech).
    Były członek zespołu
    Stanisław Dajczak

    OdpowiedzUsuń