niedziela, 18 grudnia 2016

Sandra (szkic biogramu)

  Sandra (wł. Alfreda Strand, nazwisko panieńskie - Giro-Syryjska) - wokalistka. Urodziła się w marcu 1953 r. w Gdańsku. Jest siostrzenicą popularnej w latach 50-tych i 60-tych polskiej piosenkarki - Reginy Bielskiej. Edukacją muzyczną piosenkarki zajmowała się jej matka - Alfreda Giro-Syryjska (z domu Bielska) - pianistka, skrzypaczka i pedagog muzyczny.
  Pierwsze występy publiczne wokalistka rozpoczęła w 1969 r. z zespołem N.S.U., z którym zajęła pierwsze miejsce w przeglądzie zespołów muzycznych Wybrzeża organizowanego przez Studio Piosenki "Posejdon" w Gdańsku Wrzeszczu. Grupę tworzyli wtedy: Zenon Miluski - gitara, śpiew  Krzysztof Wieczorkowski - gitara basowa; Lech Gotkowski - pianino i  Dariusz Boniewicz - perkusja.
 W 1970 r. rozpoczęła współpracę z zespołem Nadmorskie Kwiaty, który tworzyli: Ryszard Przecławski - gitara basowa, śpiew; Grzegorz Nogowski - gitara i Dariusz Boniewicz - perkusja. Grupa zdobyła pierwsze miejsce na festiwalu zespołów młodzieżowych w Sopockim Non Stopie, otrzymując puchar (na zdjęciu poniżej). Oprócz letniego, grupa występowała w zimowym Non Stopie "Pawilon" oraz w klubach Trójmiasta (m.in. "Rudy Kot" i "Żak"). Formacja wystąpiła w programie radiowym i telewizyjnym "Bariera Dźwięku".
  Od 1973 r. piosenkarka śpiewała w sopockiej restauracji "Ermitage", znajdującej się niedaleko legendarnej kawiarni "Złoty Ul". W tym czasie w skład zespołu towarzyszącego wokalistce wchodzili: Ryszard Prochowski - fortepian, trąbka; Marian Urbańczyk - saksofon; Marek Strobel - gitara basowa i Dariusz Boniewicz - perkusja.
  W 1976 r. wyszła za mąż za obywatela Szwecji i wyemigrowała do tego kraju, gdzie zamieszkała w jego stolicy - Sztokholmie.
  Późniejsze losy piosenkarki na niwie muzycznej są nieznane.


Sandra (1971)

Sandra w sopockim Non-Stopie


Sandra w studiu TV


Sandra (przed wyjazdem z Polski)


Puchar Festiwalu Sopot Non-Stop 1970

 Źródło:
  Dariusz Boniewicz - Trójmiejski Big-Beat (wspomnienia) (tekst i zdjęcia)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz