niedziela, 7 kwietnia 2013

Anna Cewe (szkic biogramu)

  Anna Cewe - wokalistka. Urodziła się 1 grudnia 1940 r. w Brzeżanach koło Lwowa (http://www.kppg.waw.pl/person.php?art=3572&nazwa=&prf=2&ruch=200).
Na przełomie czerwca i lipca 1962 r. znalazła się wśród laureatów "Złotej Dziesiątki" Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie. We wrześniu tego roku została, obok Janusza Godlewskiego, Toniego Keczera, Józefa Ledeckiego, Jerzego Maloty, wokalistką zespołu Luxemburg Combo. Niestety, współpraca nie została udokumentowana w postaci nagrań radiowych lub płytowych. W roku następnym znalazła się wśród dużego grona wokalistów Czerwono-Czarnych. Współpraca z zespołem została udokumentowana tylko dwoma  nagraniami radiowymi z grudnia 1963 r.: "Z dziewczyną inaczej" i "Szedł Atanazy do Anny". W 1964 r. wokalistka odchodzi z zespołu.
 Odtąd nie pojawia się więcej w dostępnych mi materiałach.

  Na stronie: http://www.makusyny.pl/ulad/ula1.htm  , autor - Tadeusz Jasiński - pisze, że A. Cewe z Międzyrzecza wygrała, wraz z Urszulą Dudziak eliminacje I etapu konkursu "Mikrofon dla wszystkich". Niestety, w drugim etapie nie zakwalifikowała się do finału.
  Pan Marek Gaszyński w swojej świetnej książce "Mocne uderzenie - Czerwono-Czarni", oprócz wymienienia A. Cewe wśród laureatów I Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie w 1962 r., nic nie pisze o współpracy wokalistki z formacją. Wielka szkoda.
  W książce "Bernolak Boogie" Pan Wiesław Bernolak zamieścił króciutką informację o Pani Annie i kilka zdjęć (na trzech jest widoczna artystka). Poniżej zamieszczam skan tekstu z książki i jednego ze zdjęć.




 Publikuję taki, bardzo pobieżny i niepełny, biogram wokalistki, aby zainicjować uzupełnienie wiedzy o Pani Annie.  Liczę na współpracę czytelników przy uzupełnieniu biogramu artystki.


NAGRANIA RADIOWE

12.1963:
Z dziewczyną inaczej (z zesp. Czerwono-Czarni); Szedł Atanazy do Anny (z zesp. Czerwono-Czarni)

NAGRANIA PŁYTOWE

LP SX 3005 Muza (1992)
MC CK 1187 Muza (1992)
ZŁOTE LATA POLSKIEGO BEATU 1963
Z dziewczyną inaczej (z zesp. Czerwono-Czarni)

Źródła:
 Encyklopedia Polskiej Muzyki Rockowej - Rock'n'Roll 1959-1973" - autorzy: Jan Kawecki, Janusz Sadłowski, Marek Ćwikła, Wojciech Zając (Wyd. Rock-Serwis, Kraków - 1995 r.)
 Wiesław Bernolak - "Bernolak Boogie" (wyd. GKW, Gdańsk - 2009)
http://www.kppg.waw.pl/person.php?art=3572&nazwa=&prf=2&ruch=200
http://www.makusyny.pl/ulad/ula1.htm

I na koniec:
Anna Cewe i Czerwono-Czarni - Z dziewczyną inaczej.mp3
http://www67.zippyshare.com/v/84320562/file.html
Nagranie dzięki uprzejmości Pana Aleksandra.

6 komentarzy:

  1. Znalazłem dwa nagrania Pani Anny Cewe: "Premierowa bossanova" oraz "Bossanova dla zakochanych".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Utwór "Premierowa bossanova" znajduje się na CD "Luxemburg Combo / Big Beat Sextet" w serii "Gwiazdy polskiego big beatu".
      Natomiast myślę, że nie tylko ja będę wdzięczny za podanie płyty na której znajduje się piosenka "Bossanova dla zakochanych".

      Usuń
    2. Posiadam te utwory ze zbiorów prywatnych.

      Usuń
    3. Szkoda, że nie wydano tej drugiej piosenki na ogólnodostępnym nośniku. Zawsze miło posłuchać utworów z początków rodzimego bigbitu. Może któraś z naszych firm fonograficznych umieści takie unikalne utwory na płycie CD?
      A posiadania takich rarytasów tylko Panu pozazdrościć!

      Usuń
    4. Przegladajac internet przypadkowo znalazlam ta strone. Szalenie mi milo, ze nadal moje piosenki sa sluchane. Sprawilo by mi olbrzymia radosc, gdybym mogla znowu posluchac piosenek ktore spiewalam przed laty. Jezeli jest to mozliwe, prosze o udostepnienie mi tych utworow. Prosze o kontakt przez Facebooka. Przepraszam za pisownie, ale na mojej klawiaturze nie ma polskich liter.Serdecznie pozdrawiam, Anna Cewe (Limhamn, Szwecja)

      Usuń
    5. Bardzo dziekuję za ten komentarz. To bardzo miłe, gdy pod biogramem pisze jego bohaterka.
      Proszę o uzupełnienie biogramu, bo do niewielu źródeł udało mi się dotrzeć. Myślę, że nie tylko ja chciałbym kompletnej informacji o Pani "drodze muzycznej".
      Co do braku polskich liter, to nic nie szkodzi. Nawet bez polskich znaków, to co Pani napisała jest w pełni zrozumiałe i napisane bardzo poprawną polszczyzną. A nie każdy komentarz taki jest...
      Wysłałem Pani wiadomość przez FB, choć osobiście wolę e-maila.
      Pozdrawiam serdecznie
      Grzegorz

      Usuń