niedziela, 17 marca 2019

Demony [wzmianka]

  Zespół wokalno-instrumentalny Demony powstał w Szczecinie w 1962 r. Grupę tworzyli: Stanisław Piechaczek - śpiew, gitara, lider; Zbigniew Bogusławski - śpiew, gitara; Maciej Goniszewski - perkusja oraz basista o pseudonimie Wania (nazwisko nieznane). Grupa na początku działalności zafascynowana była angielskimi grupami The Beatles i The Rolling Stones.
  Na pierwszy plan wybijał się wokalista, S. Piechaczek, dysponujący głosem o bardzo dużej skali, który ćwiczył podczas wieloletnich występów w szczecińskim chórze Słowiki, pod dyrekcją Jana Szyrockiego. Uczęszczał także do Podstawowej Szkoły Muzycznej w klasie skrzypiec. Jeszcze przed powstaniem Demonów dał się poznać w Szczecinie, występując publicznie, m.in. kilkakrotnie podczas "Spotkań z Piosenką" na Zamku Książąt Pomorskich, gdzie był nagradzany (m.in. za brawurowe wykonanie włoskiej piosenki "Mamma").
  Od 1964 r. datuje się drugi skład Demonów: S. Piechaczek - śpiew, gitara, lider; Z. Bogusławski - gitara basowa, śpiew; Zdzisław Rosadziński - gitara, śpiew i Bogdan Baran - perkusja. W nowym składzie zespół występuje na licznych przeglądach muzyki big beatowej, gra na szczecińskich studniówkach. Kilka razy występuje na "Spotkaniach z Piosenką".
  Żywot zespołu nie jest długi. Wkrótce drogi muzyków sie rozchodzą.
  S. Piechaczek trafia do nowo powstałych Gryfów, a potem jest jednym z filarów grupy Bez Atu.
  B. Baran także trafił do Gryfów, a następnie grał w rozmaitych zespołach na terenie Polski i RFN.
  Z. Rosadziński grał w wielu szczecińskich formacjach, a potem zajmuje sie działalnością impresaryjną (wspólnie z B. Baranem założyli agencję muzyczną MonArt).
  Z. Bogusławski grał w szczecińskich zespołach, m.in. Pięć Smutnych Spojrzeń, Liberum Veto, Bez Atu. Od lat 80-tych mieszka w Niemczech, gdzie gra w wielu lokalnych grupach.
  Z. Rosadziński i Z. Bogusławski zmarli w 2013 r.


  Źródło:
  "Mocne uderzenie po szczecińsku" - autor: Wojciech Rapa (wyd. Szczecińska Agencja Artystyczna; Szczecin, 2013 r.)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz